Kategorie blog
Hura! Będzie źrebaczek
Hura! Będzie źrebaczek

Zamość, 27.11.2021

Droga Aniu,

dzisiaj piszę do Ciebie w wyjątkowym temacie. Jak zadbać żywieniowo o klacz, która spodziewa się źrebaczka? Jakie są fazy ciąży u klaczy? Na co zwracać uwagę w poszczególnych etapach przygotowania do nadejścia na świat młodego konika? No i sam moment wyźrebienia - wow! Pierwsze czynności, działania – o co szczególnie zadbać, gdzie dołożyć najwyższej staranności? No i jak jest z żywieniem takiej mamy i „młodziaka”? Kiedy można podawać pasze, a do kiedy powinno bazować się na mleku matki? Jakie mamy sposoby, gdy źrebaczek niechętnie ssie albo matka nie jest zbytnio opiekuńcza? Jednym słowem: jak dbamy o klacz źrebną w różnych jej fazach i o czym pamiętać tuż po wyźrebieniu?

 

pozdrawiam

Marcin

Jak żywić konie w okresie jesiennym

Lębork, 02.12.2021

Drogi Marcinie,

Oczekiwanie na źrebaczka to dla właściciela czas wielkiej ekscytacji oraz troski, którą trzeba zapewnić przyszłej mamie. Prawidłowa opieka nad ciężarną klaczą a także odpowiednie jej żywienie zaowocują zdrowiem maleństwa jako oseska, młodego konia a również w jego życiu dorosłym.

Na przyjście źrebaka na świat wpływa wiele czynników, w tym: wiek klaczy, jej wydajność, pora roku, stan zdrowia matki, płeć maleństwa, pochodzenie matki, jej rasa oraz dieta.

Klacz, którą chcemy zaźrebić powinna być w optymalnej kondycji pomiędzy 5-6 BCS. Dieta w okresie ciąży nie powinna znacznie odbiegać od diety stosowanej normalnie. Natomiast w okresie ciąży późnej hodowca powinien dostarczyć większej kaloryczności. Cała dieta od momentu zapłodnienia do wyźrebienia powinna być zbilansowana pod względem witaminowym i mineralnym.

Ciążę klaczy możemy podzielić na dwa okresy. Pierwszy z nich, trwający około 7,5 miesiąca to tak zwana wczesna ciąża i drugi okres, krótszy, trwający około 3,5 miesiąca nazywany jest potocznie ciążą późną. Dokładny czas trwania ciąży ma szeroki zakres. Od 320 do 380 dni ale najczęściej wynosi 11 miesięcy.

Wyróżniamy również 3 trymestry ciąży. Pierwszy trwa około trzy miesiące, drugi i trzeci około czterech miesięcy. Każdy z nich będzie się charakteryzował nieco innymi wymaganiami żywieniowymi ze względu na rozwój płodu.

I trymestr

Po zapłodnieniu zarodek wchodzi do macicy szóstego dnia. W odróżnieniu od innych gatunków zwierząt embrion koński jest bardzo ruchliwy. Przesuwa się około 10-20 razy dziennie pomiędzy rogami macicy aby oznajmić klaczy o swojej obecności. Przestaje poruszać się i osiada między dniem 15-17. W pierwszym miesiącu embrion ma wielkość ziarnka groszku i odznacza się znikomą wagą. W pierwszym miesiącu przeprowadza się badania wykluczające ciąże bliźniacze. W przypadku potwierdzenia ciąży bliźniaczej konieczna jest interwencja weterynaryjna ponieważ ciąże takie są bardzo niebezpieczne chociażby z tego względu, że w macicy znajduje się tylko określona ilość miejsca, a jeśli źrebięta przeżyją jako bliźniaki to często są bardzo słabe lub niezdolne do życia. Zdrowe bliźniaki rodzą się bardzo rzadko. Po zabiegu w macicy klaczy pozostaje jedno z bliźniąt, większe i silniejsze. 

W drugim miesiącu można już posłuchać wyraźnego bicia serca maluszka a w trzecim miesiącu malec dorasta do 7,5-15 cm i waży zaledwie 60-120g. Staje się możliwe określenie płci płodu.

W pierwszym trymestrze ciąży źrebię jest bardzo aktywne w worku omoczniowym. Powszechnie uważa się, że ćwiczy koordynację, której będzie potrzebować w prawdziwym świecie do żywienia się i biegania. W drugim miesiącu pojawiają się rysy pyszczka, jak uszy, powieki i nozdrza oraz stawy łokciowe i kolanowe. W trzecim natomiast zaczyna być widoczna podeszwa i strzałka.

II trymestr

Waga źrebięcia zaczyna się zwiększać z 0,9-1,3 kg w czwartym miesiącu do 4-7,5 kg w miesiącu siódmym, a jego wielkość pod koniec drugiego trymestru osiąga zaledwie 35-70 cm. Z dnia na dzień maluszek wykazuje coraz mniejszą ruchliwość. Staje się większy a jego ruchy w worku omoczniowym są coraz bardziej ograniczone. W piątym miesiącu ciąży zapotrzebowania organizmu matki na składniki mineralne i witaminy wzrastają. W szóstym miesiącu źrebię rozwija grzywę i ogon i najprawdopodobniej zmienia swoje ułożenie i spoczywa teraz głową w kierunku szyjki macicy. Widoczne są rzęsy i włosy na pyszczku. W siódmym tylne nóżki malca zostają otoczone jednym z rogów macicy klaczy. Pomaga to w utrzymaniu źrebięcia w pozycji leżącej na grzbiecie i może chronić pępowinę przed jego własnym ciężarem i zaplątaniem się jej w jego długie kończyny. W miesiącu siódmym zaleca się już tylko lekką pracę.

III trymestr

To czas, w którym źrebię gwałtownie rośnie a wymagania pokarmowe klaczy zwiększają się. Miesiąc dziesiąty to czas, kiedy młody konik odkłada w tkankach swojego ciała dużo minerałów co jest jednym z powodów, dla których ważne jest, aby zapewnić klaczy odpowiednie odżywianie przez cały okres ciąży. W miesiącu ósmym waży 8,5-15 kg i ma wielkość 50-70 cm a w jedenastym waży już 30-60 kg i ma wielkość 76-147 cm. Dwa, trzy tygodnie przed porodem brzuch klaczy może opaść.

Szybko dzielące się komórki płodu mają krytyczne zapotrzebowanie na aminokwasy, witaminy i minerały, które muszą uzyskać z łożyska. Prawdą jest, że matka w razie potrzeby okrada własne tkanki ciała, aby zapewnić je płodowi (oczywiście nie jest to pożądana praktyka postępowania). Prawdą jest też, że sama nie może zapewnić czegoś, czego nie ma, czyli tego, czego nie dostarczymy jej w diecie. Skrajne niedobory powodują takie choroby u źrebiąt jak chorobę białych mięśni i wole z niedoczynnością tarczycy. Inne podstępne skutki obejmują większe ryzyko rozwojowej choroby ortopedycznej, takiej jak osteochondoza (OCD) i przykurcze. Przewlekły niedobór miedzi powiązano z pęknięciem tętnicy macicznej u klaczy. W naszej szerokości geograficznej szczególną uwagę powinno zwrócić się na selen.

Siano z trawy lub pastwisko powinno stanowić zdecydowaną większość diety ciężarnej klaczy. W rzeczywistości siano o odpowiednim terminie zbioru i o zawartości białka od 10 do 11% zawiera wystarczająco energii strawnej i może zaspokoić zapotrzebowanie na kalorie i białko przez całą ciążę. Nawet w ostatnim miesiącu ciąży klacz musiałaby skonsumować niewiele ponad 2% swojej nieciężarnej masy ciała, aby zaspokoić swoje potrzeby. Trzeba mieć na uwadze, że na każdy kilogram siana zawierający o 1% poniżej 10% białka klacz potrzebuje 10 g białka uzupełniającego. Na przykład, jeśli siano zawiera 9% białka a klacz spożywa to siano w ilości 10 kg dziennie to będzie potrzebować dodatkowo 10 x 10 g = 100 g białka uzupełniającego. Przy sianie 8% białka dodatek białka uzupełniającego wyniesie 200 g dla tej klaczy. Typowy zakres białka w dobrej jakości sianie z trawy wynosi od 8 do 12%. Generalnie klacze przy stałym dostępie zjadają około 12 kg siana dziennie jak nie więcej. Więc generalizując dobra pasza objętościowa w większości przypadków będzie pokrywać zapotrzebowanie klaczy na białko i kalorie.

Jeśli nie znamy poziomu białka w sianie, którym żywimy klacz to rozsądnie jest je suplementować. Pasze skrobiowe nie pomogą, ponieważ mają od 2,5 do 3 razy więcej kalorii, ale nie od 2,5 do 3 razy więcej białka, więc w rzeczywistości dostarczamy nie to na czym nam zależy. Lucerna odznacza się obecnością lizyny i metioniny i przy dobrej jakości sianie może stanowić jedyny dodatek białkowy. W piątym miesiącu ciąży zwiększa się zapotrzebowanie na minerały. Dobrze jest wykonać analizę paszy objętościowej, z której korzysta klacz i zlecić firmie przygotowanie indywidualnej mieszanki mineralnej. W ostatnim trymestrze ciąży klacz z reguły będzie potrzebowała podwojenia podstawowego spożycia minerałów.

Wszelkie dodatki kaloryczne jak oleje roślinne tłoczone na zimno, tłuste makuchy czy zboża powinny być rozpatrywane wyłącznie indywidualnie i w głównej mierze ich zawartość i procentowy udział w diecie zależeć będzie od kaloryczności paszy objętościowej tak jak rodzaju siana i tego czy klacz ma całodobowo dostęp do dobrej jakości pastwiska czy nie. Zależeć będzie również od pory roku i predyspozycji klaczy.

W czasie przechodzenia z trymestru I w II należy kontrolować masę ciała klaczy. W tym czasie klacz powinna przybierać na wadze, ale kluczowe punkty odkładania się tłuszczu powinny pozostać takie same przez całą ciążę. Ciężarna klacz powinna być utrzymywana w umiarkowanej lub umiarkowanie mięsistej kondycji przez cały okres ciąży. Kondycja ciała powyżej 6 niepotrzebnie obciąża kończyny. Można utrzymać nieco wyższą wagę ciała tylko jeśli na początku laktacji klacz intensywnie ją traci. Należy uważać, żeby nie przekarmiać. W ostatnim trymestrze ciąży optymalnie jest kontrolować kondycję ciała klaczy raz w tygodniu i na bieżąco decydować o wzroście kaloryczności posiłków. Nie można też zapominać o stałym dostępie do czystej wody i lizawce solnej.

Opieka nad ciężarną klaczą jest bardzo ważna. Rutyna dnia codziennego i komfort psychiczny są priorytetem. Nie zaleca się przyjmowania nowych koni do stadniny, a jeśli jest taka konieczność to powinny być one odizolowane od klaczy źrebnych i poddane tzw kwarantannie przez wymagany czas. Transporty powinny być ograniczone do nagłych wypadków. Należy przestrzegać terminów odrobaczeń określonymi substancjami czynnymi zaleconymi przez weterynarza (najważniejsze momenty to 6 tygodni przed i 6 tygodni po porodzie). Niektóre z pasożytów klaczy mogą przenikać do łożyska a inne do mleka i zarażać źrebię. Dodatkowo źrebięta będą spożywać odchody klaczy w celu dostarczenia odpowiedniego mikrobiomu do układu pokarmowego. Szczepienie na tężec powinno odbyć się w 9 miesiącu ciąży, warto również uwzględnić trzykrotne szczepienie ciężarnej klaczy przeciw herpeswirusowemu zakażeniu EHV-1 i EHV-4 (ronieniu). Należy unikać siana z kostrzewy trzcinowej i wypasu na pastwisku, na którym rośnie ta trawa. Endofity tej trawy mogą powodować przedłużoną ciąże i zmniejszoną produkcję mleka. Ostatnie miesiące ciąży powinny być dobrze zaplanowane. Jeśli klacz jest kuta to należy dochować wszelkich starań aby zapewnić jej komfort na boso ponieważ podkowy stwarzają ogromne ryzyko przy niewinnym maleństwu. Jeśli poród zaplanowany jest na pastwisku to mimo wszystko należy mieć na uwadze odpowiednią stajnię lub dobrą wiatę na wypadek komplikacji lub niekorzystnej pogody. W stajni i w wiacie powinno być dostępne dobre oświetlenie i czysta woda. Najlepiej jest solidnie ogrodzić małą część pastwiska blisko stajni (wiaty). Na co najmniej miesiąc przed wyźrebieniem klacz powinna mieć kontakt z miejscem, w którym będzie się źrebić. Pozwoli to układowi odpornościowemu rozpoznać wszystkie patogeny obecne w danym miejscu. Ta odporność swoista zostanie następnie przekazana źrebięciu w siarze. Należy bacznie zwracać uwagę na ewentualne pojawienie się stanów zapalnych wymion czy dróg rodnych. Każdy wypływ z dróg rodnych w tym czasie może sugerować zapalenie łożyska.

Stado, w którym znajduje się klacz powinno być spokojne i przyjazne aby zminimalizować ryzyko kontuzji i zadbać o komfort psychiczny przyszłej mamy. Klacze nie powinny źrebić się w obecności tych, które niedawno straciły źrebię bądź poroniły.

Najbezpieczniejszym podłożem do porodu jest słoma jęczmienna bądź owsiana lub trawa pastwiskowa. Słoma żytnia nie jest zalecana. Tak samo opiłki z wiórów drzewnych, trocin czy piasek na padoku mogą przykleić się do oka noworodka i spowodować owrzodzenie rogówki.

Zdecydowana większość porodów odbywa się bez komplikacji i w zdecydowanej większości przypadków rodzą się zdrowe źrebięta. Mimo wszystko każdy z porodów należy dokładnie monitorować. Klacze lubią źrebić się w ciszy więc bardzo ważne jest aby nasze kontrole im nie przeszkadzały. Dostępne są małe kamery, dzięki którym można obserwować je z daleka. Najlepszą metodą jest nieprzeszkadzanie klaczy, a nasza ingerencja powinna następować tylko w momentach, kiedy pojawiają się problemy.

Wymię napełnia się najczęściej na dwa do czterech tygodni przed wyźrebieniem. Smoczki zwykle rozszerzają się na cztery do sześciu dni przed wyźrebieniem. „Wosk” pojawi się na strzykach na jeden do czterech dni przed wyźrebieniem. Przed samym porodem rozluźniają się więzadła miednicy, srom wydłuża się i rozluźnia, mogą nastąpić lekkie zmiany temperatury. Istnieją komercyjne zestawy, które mogą sprawdzać wzrost poziomu wapnia w wydzielinie z wymion co pozwala określić czas porodu. Można to również osiągnąć za pomocą pasków do pomiaru twardości wody. Wzrost wapnia zwykle następuje od 24 do 48 godzin przed wyźrebieniem. Kilka dni przed porodem zaleca się zmniejszenie kaloryczności posiłków przez zmniejszenie objętości posiłków treściwych.

U niektórych klaczy zdarza się, że przed porodem produkują siarę w nadmiernych ilościach. Siara jest bogata w przeciwciała, które chronią maleństwo przed infekcjami. Niektóre klacze tracą cenną siarę, która nie jest zastępowana nową. Z tego względu czasem konieczne jest wydojenie klaczy i zamrożenie siary, a po wyźrebieniu rozmrożenie jej w letniej wodzie (nie w mikrofalówce!) a następnie regularna podaż źrebięciu w pierwszych 6 godzinach po narodzinach. Brak porodu do dwóch tygodni od planowanego terminu wymaga interwencji weterynaryjnej.

Mówi się, że źrebię decyduje o dniu porodu, a jego matka o godzinie.

Możemy wyróżnić trzy następujące etapy porodu:

I etap porodu u klaczy

Objawia się często niepokojem klaczy i ma miejsce najczęściej nocą, klacz może się pocić lub nadmiernie oddawać mocz i wykazywać zachowania podobne do lekkiej kolki typu kopanie i oglądanie się na brzuch. Źrebię przyjmuje odpowiednią pozycję w jej brzuchu, szyjka macicy otwiera się, brzuch klaczy obniża się. Może to trwać kilka godzin. Ostatnia godzina tego etapu to zwykle wyraźne objawy jak naprzemienne wstawanie i kładzenie się klaczy oraz skurcze macicy.

II etap porodu u klaczy

Etap ten trwa przeważnie 20 minut. Natychmiast po odejściu wody powinna pojawić się perłowobiała błona zwana owodnią. U klaczy, które rodzą po raz pierwszy może trwać dłużej i wymagać naszej asekuracji tak jak pomocy podczas parć. Poród przebiega prawidłowo jeśli jako pierwsze pojawiają się przednie nóżki źrebięcia a następnie głowa. W przeciwnym wypadku należy bezzwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii. Zdecydowana większość klaczy rodzi w pozycji leżącej na boku. Zazwyczaj worek omoczniowy ulega samoistnemu rozerwaniu. Jeśli to nie nastąpi, to należy bezzwłocznie go przerwać aby źrebię nie udusiło się.

III etap porodu u klaczy

Usunięcie łożyska przez klacz. Całe łożysko powinno być usunięte do 3 godzin po porodzie. Zatrzymanie łożyska to stan patologiczny i może skończyć się nawet endotoksemią. Gdy klacz podniesie się należy łożysko związać na wysokości stawów skokowych aby klacz nie mogła na nim stanąć. Po wydaleniu łożyska należy je rozciągnąć i sprawdzić czy zostało wydalone w całości. Jeśli nie to należy skontaktować się z weterynarzem.

 

Zaraz po porodzie zmęczona klacz zwykle jeszcze chwilę leży na boku. Pępek źrebaka związany jest z łożyskiem klaczy. Pępowiny nie należy przecinać. Ona pęknie samoczynnie w najsłabszym miejscu w momencie kiedy klacz się podniesie. Po zerwaniu pępowiny należy potraktować pępek jodyną. Ten zabieg dezynfekcji powtarzamy 2-3 razy dziennie aż do pełnego wygojenia.

Najczęściej po paru chwilach klacz zaczyna wylizywać źrebię. Jest to proces niezbędny ponieważ aktywuje ruchy perystaltyczne jelit i wzmacnia krążenie krwi maluszka. Jeśli to nie nastąpi należy podsunąć źrebię za przednie nóżki pod nos klaczy, a jeśli to nie pomaga to należy osuszyć źrebię ręcznikiem.  Bardzo ważne jest aby więź klacz-źrebię mocno ugruntowała się w ciągu pierwszych kilku godzin po oźrebieniu dlatego zalecana jest minimalna ingerencja z naszej strony, tylko taka, która jest konieczna.

Należy zwrócić uwagę czy w nozdrzach źrebięcia nie znajduje się duża ilość śluzu. Jeśli tak to należy oczyścić maleństwu nosek i skontrolować oddech.

Źrebięta zazwyczaj stają na własnych nóżkach po około 30- 60 minutach od przyjścia na świat. Jeśli to nie nastąpi po godzinie to maleństwu należy pomóc utrzymać równowagę. Nowonarodzone źrebię powinno stać maksymalnie godzinę po urodzeniu i wykazywać się odruchem ssania. W razie konieczności odruch ssania sprawdza się delikatnie wkładając palec do pyszczka źrebięcia. Najpóźniej 2 godziny po porodzie malec powinien napić się pierwszej siary. Po tym czasie jego zdolność wchłaniania przeciwciał intensywnie spada. Jeśli źrebię jest słabe należy klacz zdoić i karmić malca z butelki. W wyjątkowych przypadkach konieczne jest podanie siary sondą. Czasem klacze, które rodziły pierwszy raz nie bardzo wiedzą jak się zachować. Do tego towarzyszy im często ból wymion i mogą „uciekać“ od źrebięcia. Takie klacze należy uspokoić. Jedna osoba powinna klacz przytrzymać, czasem konieczne jest poskromnienie, a druga osoba podstawić źrebię do wymiona. Czasem konieczne jest zdojenie klaczy i napojenie źrebięcia z butelki. Po każdym takim zabiegu należy wymiona rozmasować w celu przyniesienia klaczy ulgi. Czynność powtarzamy co dwie godziny do momentu zaakceptowania źrebięcia przez klacz.

Może się zdarzyć, choć głównie dotyczy to starszych klaczy i nie jest nasilonym zjawiskiem, że wystąpi zjawisko konfliktu serologicznego (izoerytroliza nowonarodzonych źrebiąt), gdzie produkowane przez matkę przeciwciała obecne w siarze powodują rozpad krwinek czerwonych źrebięcia. W takim wypadku konieczne jest szybkie znalezienie siary zastępczej.

Smółka powinna być wydalona najpóźniej do trzech godzin po urodzeniu. Mocz do 6-8 godzin. Jeśli to nie nastąpi należy skontaktować się z weterynarzem.

Przed porodem warto uprzedzić kilku weterynarzy o zbliżającym się terminie. Z doświadczenia wiem, że nie zawsze każdy odbiera telefony w nocy. Z ich pomocy należy bezzwłocznie skorzystać w sytuacjach, gdy etap II porodu trwa dłużej niż 30 minut, etap III trwa dłużej niż 3 godziny, zamiast perłowej owodni pojawia się czerwona torebka, źrebak znajduje się w niewłaściwej pozycji, płód jest uszkodzony, doszło do perforacji okrężnicy (kopyto źrebięcia wychodzi odbytem klaczy), źrebię zaklinowało się, wystąpił krwotok, wydalone łożysko jest niekompletne, źrebię nie wykazuje odruchu ssania, jest bardzo słabe, występują problemy z wydaleniem smółki, moczu, klacz wykazuje silne zdenerwowanie, pojawiają się objawy kolkowe.

Codziennie należy monitorować źrebię czy prawidłowo wydala kał i mocz oraz czy kał jest prawidłowej konsystencji. Wszelkie zaburzenia w wydalaniu i niepokój malca świadczą o problemach jelitowych. Pojawienie się wypływu moczu z pępka lub wszelkich innych odstępstw w wydalaniu wymaga szybkiej interwencji weterynaryjnej.

U wielu źrebiąt tylne pęciny mogą być słabe jednak najczęściej poprawiają się one samoczynnie w wyniku zapewnienia ruchu. Przykurcze lub inne patologie układu ruchu powinny być natychmiast rozwiązywane przez weterynarza.

Jeśli poród przebiegał w boksie, to kiedy źrebię wyschnie i jest wystarczająco silne, a pogoda sprzyja, należy klacz i źrebię wypuścić na pastwisko. Promocja ruchu nowonarodzonego źrebięcia powinna być priorytetem dla każdego hodowcy.

Pierwsze dni życia malca to duży szok dla jego organizmu. Układ immunologiczny, pokarmowy, oddechowy czy nerwowy nie są jeszcze w pełni rozwinięte a układ odpornościowy nie posiada zdolności czynnej na antygeny. W początkowych dniach życia odporność maluszka warunkowana jest przez siarę. Pierwsze tygodnie życia źrebięcia są bardzo ważne, należy promować ruch oraz dołożyć wszystkich starań aby jak najwcześniej wykryć oznaki choroby, nieprawidłowości układu ruchu lub inne problemy.

Źrebięta należy odrobaczać według schematów zaleconych przez lekarza weterynarii. Regularne sprzątanie odchodów z pastwisk, wiat i boksów jest również bardzo ważne. Od 3 go miesiąca życia można szczepić źrebięta na tężec.

Zdrowe źrebięta bardzo szybko rosną. Nabierają wzrostu, wagi i siły niemal na naszych oczach. Od urodzenia do drugiego roku życia młody koń może osiągnąć 90 procent lub więcej końcowej masy ciała, czasami przybierając nawet 1,36 kg dziennie. Genetyka, zarządzanie i środowisko odgrywają istotną rolę w określaniu indywidualnych wzorców wzrostu. Dzięki badaniom wiemy też, że możemy wpływać na wzrost i rozwój źrebiąt poprzez dostarczaną przez nas dietę. Karmienie młodych koni to staranne zachowanie równowagi. Wzajemne oddziaływanie między genetyką, zarządzaniem, środowiskiem i odżywianiem jest złożone. Chociaż nie możemy nic zrobić, aby wpłynąć na genetykę jednostki, możemy wpłynąć na to, jak ta genetyka jest ostatecznie wyrażana.

Jedną z pierwszych życiowych misji źrebaka jest stanie i karmienie. W ten sposób otrzymuje siarę bogatą w przeciwciała, która pomaga chronić ją przed chorobami. W pierwszych tygodniach życia mleko klaczy zapewnia wszystko, czego szybko rosnące źrebię potrzebuje do zdrowia. Aby klacz podczas laktacji sprostała wymaganiom źrebięcia konieczne jest wystarczająca ilość i jakość paszy, którą spożywa oraz odpowiednia ilość wody, którą wypija. Na początku należy obserwować nawyki żywieniowe źrebięcia. Jeśli ssie jednorazowo dłużej niż 30 minut, może nie otrzymywać wystarczającej ilości mleka. Może być wymagana pasza uzupełniająca lub preparat mlekozastępczy.

Już w wieku 10-14 dni źrebię może zacząć wykazywać zainteresowanie paszą. Skubiąc i próbując, młodzieniec uczy się spożywania pokarmów stałych. Jego układ pokarmowy szybko dostosowuje się do zmian w diecie. Uznaje się, że koprofagia (spożywanie kału) jest normalne u źrebiąt i może prowadzić do „biegunki rujowej źrebiąt”, ponieważ zmienia się mikroflora jelitowa. Wcześniej sądzono, że biegunka ta wynika ze zmian hormonalnych w mleku, ale zaobserwowano ją u osieroconych źrebiąt, które nie są narażone na działanie hormonów matczynych. Dietę źrebiąt należy rozpatrywać indywidualnie. W wieku od 8 do 10 tygodni samo mleko klaczy może nie zaspokajać potrzeb żywieniowych źrebaka jednak malec jest zdolny już do samodzielnego spożywania niewielkich ilości pasz stałych. Najlepszą opcją jest żywienie źrebięcia tą samą paszą, którą spożywa mama. Oprócz wiadomego stałego dostępu do najlepszej jakości paszy objętościowej dodatkowe posiłki treściwe powinny być tak skomponowane aby bazowały na włóknie, lucernie i naturalnych składnikach z niewielkim udziałem skrobi jeśli jest wymagana. Kondycję klaczy należy monitorować i na bieżąco manipulować racjami żywieniowymi. Klacz ma zwiększone zapotrzebowanie na kaloryczność i białko w szczycie laktacji, który zwykle występuje w drugim i trzecim miesiącu życia źrebaka. W okresie tym jakość mleka spada więc źrebię musi dostarczyć sobie większej ilości składników pokarmowych z pasz stałych. Ważne jest, aby wszystkie racje były odpowiednio zbilansowana pod kątem witamin i minerałów. Niedobory, nadmiary lub brak równowagi wapnia, fosforu, miedzi, cynku, selenu i witaminy E są szczególnie niepokojące u rosnącego źrebaka. Niewłaściwe ilości lub proporcje mogą prowadzić do problemów szkieletowych.

Pasze treściwe dla źrebiąt powinny bazować na włóknie i wykazywać się niskim udziałem skrobi, zbilansowaną ilością białka i odpowiednim bilansem witaminowo-mineralnym. W celu podniesienia kaloryczności sprawdzają się zboża, jednak znaczną ich część warto zastąpić zimnotłoczonymi olejami, a dodatkowym dobrym źródłem białka jest jest także tłusty makuch i lucerna. Dodatek białka w paszy treściwej jest dla rosnących źrebiąt praktycznie niezbędny. Przyjmuje się, że źrebięta powinny przyjmować około 12% do maksymalnie 16% białka w diecie w zależności od ich rasy. Nie można jednak doprowadzić do nadmiernych jego ilości w dawkach pokarmowych. Wynika to z faktu, iż dla intensywniejszego metabolizmu białek organizm zużywa duże ilości manganu, miedzi i molibdenu, a pierwiastki te odgrywają bardzo istotną rolę w budowie chrząstek oraz kości. Ich wtórny niedobór, wynikający z ich nadmiernego wykorzystania do metabolizmu białek, może mieć niekorzystny wpływ na procesy związane z rozwojem kości.

Witaminy i minerały są niezwykle ważne od trzeciego miesiąca życia ponieważ mineralizacja kości jest szybsza niż ich wzrost. Brak odpowiedniej ilości składników mineralnych w codziennej dawce pokarmowej często prowadzi do problemów z układem ruchu, nieprawidłową mineralizacją kości i zwyrodnieniami.

Opieka nad źrebięciem to przede wszystkim zabiegi pielęgnacyjne, terminowe struganie kopyt oraz zapewnienie jak największej ilości ruchu w doborowym towarzystwie. Nie zaleca się w biegalniach czy wolnych wybiegach karmienia wspólnego z uwagi na stres temu towarzyszący, przepychanki oraz to, że każda klacz i każde źrebię wymaga indywidualnego podejścia żywieniowego.

Przyjście na świat źrebięcia to wspaniały moment, pełen radości i emocji. Zdrowie maluszka w głównej mierze zależy od tego jak bardzo zatroszczymy się o jego mamę. Troska ta powinna objawiać się przede wszystkim naszą mądrością w zarządzaniu i dołożeniem wszelkich starań aby zapewnić zdrową dietę przyszłej mamie. Kolejna wielka odpowiedzialność, która spoczywa na barkach hodowcy to zapewnienie maluszkowi optymalnych warunków do rozwoju a klaczy do wychowania źrebięcia. Mam nadzieję, że tym listem udało mi się nakreślić ważne kwestie, których każdy hodowca powinien być świadom.

 

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Ania

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl